Gdy myślimy o Afryce, przed oczami jawi nam się przede wszystkim rajski ogród, ze zwierzętami, które trudno nawet sobie wyobrazić. Żyrafy, słonie, tygrysy, wspaniała przyroda, tym wszystkim czarny kontynent nas kusi. Na przeszkodzie w zrealizowaniu marzenia o podróży na czarny kontynent, stoją nasze własne ogranicza jak też brak dobrej oferty wycieczki do tego regionu świata. Biura podróży, gdy mowa o Afryce najczęściej posiadają bogatą ofertę wyjazdów do Egiptu, Tunezji, ewentualnie Maroka. O wyjazdach w głąb kontynentu trudno raczej mówić. Większość biur podróży obawia się zbyt dużej odpowiedzialności za turystów. Pamiętajmy, że wiele pelmion afrykańskich nadal toczy boje, po za tym turyści zagrożeni są chorobami tropikalnymi. W związku z tym wycieczki w głąb Afryki kosztują najwięcej. Pewnym kompromisem może być podróż do RPA, wielu z nas uważa bowiem, że RPA jest najbardziej cywilizowanym krajem czarnego lądu. Oczywiście nie będziemy tutaj przyznać racji tym schematom, skupimy się jedynie na opisaniu wycieczki szlakiem dzikiej przyrody i zwierząt. Najpewniej i najbezpieczniej będzie gdy udamy się do parku krajobrazowego o nazwie Park Krugera. Jest on oddalony o niecałe 5 godzin jazdy od stolicy tego kraju. Wbrew pozorom dotrzeć można do parku Krugera szybciej, bowiem drogi w RPA są w bardzo dobrym stanie. Najlepszym czasem do zwiedzania RPA, jest okres naszych europejskich wakacji. Według kalendarza w tym czasie w RPA panuje zima. Dzięki temu wycieczki w tym okresie do południowej Afryki są całkiem znośne. Wracając jednak do samego parku Krugera, to na pewno warto obrać wizytę w tym parku ze względu na dziką zwierzynę, którą można podziwiać z bliska. Z pewnością to będzie dla nas jedyna taka okazja w życiu by z bliska przyjrzeć się dzikim zwierzętom.